Jaka myszka do MacBooka? Ranking 5 najlepszych modeli.

Dla posiadaczy standardowych laptopów i pecetów, zwolennicy marki Apple to swego rodzaju sekta. Pomiędzy oboma grupami nierzadko dochodzi do tarć, a każda z nich chce udowodnić wyłączną i jedyną słuszność swojej racji. Prawda, jak to zwykle bywa, leży pewnie gdzieś pośrodku. Skrajny obóz będzie inwestował wyłącznie w sprzęt oznaczony nadgryzionym jabłkiem, bez względu na ceny i funkcjonalność, a mniej ortodoksyjni użytkownicy poszukają rozwiązań proponowanych przez innych producentów. W poniższym poradniku starano się pogodzić interesy obu grup, omawiając zalety i wady urządzeń wskazujących od Apple oraz ich alternatyw.

Dobór myszy i klawiatury to bardzo osobista kwestia, którą rządzą w dużej mierze przyzwyczajenia. Ich wymiana niejednokrotnie potrafi w początkowym stadium używania spowolnić tempo pracy, a właściciela przez długi czas irytować innym kształtem czy minimalnie zmienionym rozmieszczeniem przycisków. Co się tyczy myszy, posiadacze MacBooków mogą korzystać z wbudowanych w sprzęt gładzików bądź zakupić urządzenie peryferyjne. Tu rozgraniczenie jest proste: albo Magic Mouse, dedykowana fanom Apple i posiadaczom ich sprzętu, albo jej zamiennik, który przy niższej cenie nie zawsze jest w stanie dorównać oryginałowi. Alternatywnym rozwiązaniem będzie też oczywiście podłączenie standardowej myszy od jednego z popularnych producentów – wystarczy wcześniej upewnić się, że zadziała pod iOS.

myszka do macbooka

Gracze wykorzystujący MacBooki również w celach rozrywkowych nie będą zadowoleni ani z Magic Mouse, ani z jej zamienników. Nie sprawdzą się one w żadnym gatunku gier i nie ma sensu rozpatrywać ich zakupu z takim przeznaczeniem. Tu przyda się ostatnia opcja z poprzedniego akapitu: wedle preferencji, dowolna mysz przewodowa lub bezprzewodowa, która jest kompatybilna z iOS, będzie najlepszym wyborem. Grupą targetową Apple nigdy nie byli gracze i nie wydaje się, aby miało się to kiedykolwiek zmienić. O ile MacBooki mogą aspirować do roli sprzętu gamingowego (jeśli przymknąć oko na pewne ograniczenia), w przypadku Applowych myszy nie ma co owijać w bawełnę – to zły pomysł.

Magic Mouse 2 miała swoją premierę w zeszłym roku i nie różni się wiele od poprzedniczki. Wizualnie są nie do rozróżnienia, innowacją jest za to usunięcie baterii i umożliwienie ładowania przez kabel lightning. Co prawda gniazdo znajduje się pod spodem myszy, ale nie jest to utrudnienie – pełne, godzinne ładowanie starcza na miesiąc pracy, nie ma więc potrzeby częstego doładowywania sprzętu. Z MacBookiem MM łączy się przez Bluetooth, użytkownika nie ograniczają więc kable i zajęty jeden port USB. Design urządzenia jest, rzecz jasna, spójny z całą linią produktów Apple, a jego waga jest optymalna o wygodnej pracy. Umożliwia korzystanie ze znanych sympatykom gładzików MacBooków gestów, takich jak machnięcia czy przewijanie, a dostosować do swoich potrzeb mogą ją zarówno lewo- jak i praworęczni. W stosunku do poprzedniczki, w „dwójce” poprawiono płynność pracy na różnych powierzchniach – co prawda na szkle dalej nie da się z niej korzystać, ale w pozostałych przypadkach sprawdzi się świetnie. W zasadzie Magic Mouse można nazwać mobilnym gładzikiem – posiada wszystkie jego funkcje i komfort użytkowania, będzie więc idealnym wyborem dla użytkowników przyzwyczajonych do gestów. Wadą dla niektórych będzie oczywiście cena, która w przypadku wszystkich oryginalnych produktów Apple jest stosunkowo wysoka. Ci, którzy preferują tańsze rozwiązania, mogą rozważyć zakup zamiennika.

Produkty inspirowane Magic Mouse wytwarza kilka firm, w tym np. popularny Logitech czy mniej znany Easy Touch. Wśród nich można znaleźć propozycje w pełni odpowiadające cechom oryginału, czyli bezprzewodowe i obsługujące gesty, jak również tylko lekko na nich wzorowane i pozbawione panelu Multi Touch. Stylistycznie nie będą one jednolite z MacBookiem, a wykorzystane materiały mogą okazać się mało odporne na intensywną eksploatację. Również czas pracy po naładowaniu okaże się krótszy – niestety, niższa cena nie bierze się znikąd. Warto wziąć pod lupę dostępne na rynku zamienniki i zdecydować, czy oszczędność na dłuższą metę się opłaci.

logitech mx master

Osoby, które nie mogą przekonać się do pracy z MacBookowym gładzikiem i nie są entuzjastami gestów, mogą wybrać wspominaną już zwykłą mysz i podpiąć ją do jednego z portów USB w komputerze. Z takiego rozwiązania korzysta wielu użytkowników – nie dla wszystkich innowacja Apple jest udogodnieniem, dlatego powrót do konwencjonalnej myszy skróci męczarnie i umożliwi komfortowe korzystanie z MacBooka zgodnie ze swoimi przyzwyczajeniami.

Ranking 5 myszek do Macbooka

Jaka myszka do MacBooka? Ranking 5 najlepszych modeli.
3 2
Gazetka Morele.net
Poznaj wyjątkowe ekspresy Nespresso, teraz w promocji do 100 złotych taniej